Oficjalna strona metody: www.teddyeddie.pl

deDOMO jest propozycją, nie obowiązkiem i nie stanowi integralnego elementu naszych programów i kursów – jest po prostu bardzo dobrą pozycją dydaktyczną, którą szczerze polecamy. Promujemy ją z kilku powodów, które zostawiamy Tobie, Rodzicu, do rozważenia. Jeżeli uznasz, że warto, świetnie, jeżeli nie będzie takiej możliwości, nikt nie będzie ani Tobie ani dziecku robił wyrzutów.

  • deDOMO jest zabawą językową angażująca rodziców i dzieci. Wprowadza język angielski do domu i sprawia, że od czasu do czasu jest po prostu obecny. Dzięki temu angielski nie jest już taki obcy i wytwarza się taki specjalny grunt rodzinny nastawiony na dwujęzyczność: członków rodziny język obcy interesuje, rodzice doceniają wysiłki dzieci, a wszystko to bez stresu i prawdziwie komunikacyjnie. Pieczętujemy takim zachowaniem istnienie obcego języka jako czegoś wartościowego i potrzebnego – i nie są to puste słowa! Dzieci wychowane na takim „gruncie” rosną ze świadomością potrzeby języka obcego i jego obecność jest po prostu naturalna. Prawie na pewno ten język nie pozostanie dla nich długo „obcy”.
  • Dom daje bez wysiłku to, o co w klasie trzeba czasem walczyć, a czasem jest wręcz niemożliwe: autentyczność sytuacji. A tak naprawdę języka potrzebujemy właśnie do porozumiewania się w życiu, nie na lekcji. Dlatego te krótkie, często kilkunastosekundowe deDOMOWE okazje działają cuda i pozwalają na prawdziwe wykorzystanie języka w określonym celu.
  • Dzieci zazwyczaj znają słownictwo i struktury z lekcji i w kontrolowanej sytuacji złożyły już daną wypowiedź wiele razy. Można powiedzieć, że ją „umieją”. Niestety, często okazuje się, że jak znajdą się w sytuacji życiowej, gdzie mogłyby jej użyć (np. na wakacjach za granicą), jakoś nie potrafią odszukać potrzebnych informacji w głowie lub idzie im to jak po grudzie. Prawda jest taka, że potrzeba bardzo wielu takich wystąpień, żeby uczeń się „odblokował”, żeby nauczył się reagować językiem obcym spontanicznie i trafnie. Dlatego używanie w pojedynczych sytuacjach angielskiego w domu jest niejako „spustem” już załadowanego „rewolweru” (rewolwer to wiedza i umiejętności dzieci :). Kilka razy dziecko się zatnie, ale za kolejnym wystrzeli bez zająknięcia. W domu sytuacje się powtarzają, więc jest duża szansa na wyćwiczenie rzutkich odpowiedzi. I nie szkodzi, że ich wachlarz jest ograniczony – chodzi o to, że dziecko uczy się samego mechanizmu i już potem łatwiej będzie korzystać z wiedzy nabytej w szkole – będzie wiedziało jak uruchomić odpowiednie „procesory”.
  • To, co zadziała z dziećmi, zadziała także na Was, drodzy Rodzice. Tak więc jeżeli znacie odrobinę angielski, ale jest on dla Was bardzo „obcy” :), tym bardziej bawcie się w deDOMO – skorzystacie na pewno! Jeżeli znacie dobrze angielski, wykorzystajcie ten fakt, żeby podbudować i wesprzeć swoje pociechy.

Do zabawy z deDOMO potrzebny jest zestaw poradników i płyt.

Do zestawów kursowych Teddy Eddie dodaliśmy multiROM deDOMO gratis. Klika wskazówek zamieściliśmy także w poradniku dla rodziców.